Dyrekcja
Nasz Adres
Zespół Szkół Nr 1 im. prof. Bolesława Krupińskiego
w Lubinie. ul. Kościuszki 9,
59 - 300 Lubin.
tel/fax. 076-746-30-50.
NIP 692-10-28-723

on-line:
statystyki www.stat.pl
Ogółem na stronie:

 
Aktualności Dokumentacja Absolwenci Kontakt
 

Jak zamienić zwykłe technikum w szkołę marzeń

Agata Kulczycka

Darmowe wycieczki do Rzeszowa, Łańcuta, Krakowa, Warszawy i Zakopanego. Warsztaty filmowe, teatralne, plastyczne, a nawet taneczne przed studniówką dla klas maturalnych - za 46 tys. zł technikum w Sanoku zmieniło się w szkołę marzeń.


Jak ze zwykłej placówki stworzyć szkołę marzeń? Nauczyciele z Sanoka znaleźli na to dość prosty przepis. Małgorzata Chomiszczak, Jacek Kosztołowicz, Ewa Starego i Urszula Małek przygotowali i zgłosili projekt do programu Szkoła Marzeń. Dla technikum w Zespole Szkół nr 1, w którym pracują, zdobyli 46 tys. zł. To nie tak wiele, jeśli chodzi o szkolny budżet - ale ogromnie dużo, jeśli przyjrzeć się efektom ich pracy.

Lista rzeczy, które udało się im zrobić, jest bardzo długa. - Nastawiliśmy się na zajęcia pozalekcyjne w trzech różnych formach - wyjaśnia Urszula Małek, nauczycielka wiedzy o społeczeństwie.

* Pierwszoklasiści mogli skorzystać z zajęć wyrównawczych z języka angielskiego, niemieckiego i matematyki. - Do nas uczniowie przychodzą z różnymi brakami, na początek zrobiliśmy więc badanie sprawdzające ich predyspozycje i kompetencje i okazało się, że najwięcej problemów mają z tymi przedmiotami - mówi Urszula Małek.

* Drugim typem zajęć objęci zostali maturzyści. - To nie były typowe zajęcia fakultatywne, a warsztaty, na których maturzyści przygotowywali projekty, rozwiązywali zadania maturalne - tłumaczą nauczyciele.

* Urszula Małek mówi: - Najbardziej dumna jestem jednak z zajęć, których celem było wychowanie w kulturze. Były to warsztaty prowadzone przez osoby uznane w środowisku lokalnym: dziennikarskie, filmowe, teatralne, plastyczne, taneczne, a nawet w Muzeum Historycznym w Sanoku. Wielu uczniów na tych zajęciach po raz pierwszy było w muzeum i ogromnie zachwycili się naszymi ikonami! To właśnie w taki sposób szkoła uczy patriotyzmu lokalnego.

Ale to nie wszystko. Za środki z programu Szkoła Marzeń w szkole powstało Młodzieżowe Biuro Karier, które na pewno szybko nie zawiesi działalności. Skorzystali z nich nawet rodzice, dla których zorganizowano warsztaty. Mogli na nich powiedzieć, czego oczekują od szkoły, jak chcieliby, by ich dzieci zostały wykształcone. - To bardzo ważne, bo niby wszyscy to wiemy, ale czasem warto to raz jeszcze wyartykułować - podkreśla nauczycielka.

Były też warsztaty dla młodych liderów z powiatu sanockiego. - Chcemy, by na ich bazie powstała u nas młodzieżowa rada powiatu. Chcemy też uczyć młodych chodzenia na wybory - wylicza Urszula Małek.

W ramach Szkoły Marzeń uczniowie przejechali 2,4 tys. km. Szkoła zorganizowała wycieczki do Łańcuta, Rzeszowa, Krakowa, Warszawy i Zakopanego. Uczniowie byli w Muzeum Narodowym, Łazienkach, w Sejmie, zwiedzili Wawel i Wilanów, obejrzeli w teatrze "Tango" Mrożka, kilka razy poszli do kina. - Najtrudniej było wybierać, kogo zabrać na wycieczkę, zwłaszcza gdy słyszałam prośby: pierwszy raz pojadę na wycieczkę albo na pewno już nigdy więcej tam nie będą miał okazji pojechać - wspomina Urszula Małek.

Pani Urszula śmieje się, że wycieczka do Warszawy była dla uczniów najlepszą szkołą demokracji. - Bo kiedy ich pytałam po powrocie, co najlepiej zapamiętali, opowiadali o pikiecie uczniów pod Ministerstwem Edukacji i o protestach pielęgniarek - mówi nauczycielka.

Miesięcznie przez różne typy zajęć organizowanych w ramach Szkoły Marzeń przewijało się po 130-200 uczniów, w całym projekcie wzięło udział 560 osób. - Obliczyłam, że koszt uczestnictwa jednego ucznia w zajęciach wyniósł średnio 11 groszy. Tak niewiele potrzeba, żeby coś zrobić. Wystarczy tylko dać te pieniądze szkołom. One same najlepiej wiedzą, jak je wykorzystać, najlepiej znają swoje potrzeby - mówi Urszula Małek i dodaje, że najważniejszy efekt tego programu to doświadczenia uczniów: - Na własnej skórze mogli się przekonać, że jednak można coś zrobić - mówią nauczyciele.



Szkoła Marzeń

To program adresowany do szkół z małych środowisk, gdzie uczniowie z terenów wiejskich stanowią 30 proc. ogółu, a finansowany z budżetu państwa i Europejskiego Funduszu Społecznego. Szkoły na realizację przygotowanych przez siebie programów mogły otrzymać maksymalnie 88 tys. zł. Te środki mają pomóc uczniom w wyrównywaniu szans edukacyjnych do takiego poziomu, jaki prezentują ich rówieśnicy z większych środowisk. Program trwa od 15 października 2005 do 15 października br. Bierze w nim udział 27 szkół na Podkarpaciu i 443 w Polsce, co piąta, która się do niego zgłosiła.

[Pokaż komentarze] | [Dodaj komentarz]

pochodzenie: gazeta.pl

 
Uczniowie Nauczyciele Rodzice
C 2005-2006 Zespół Szkół Nr 1 w Lubinie. All rights reserved