|
|
Uczniowie wciąż walczą
Weronika Samolińska
Uczniowie Staszica nie poddają się w walce
o nauczycielkę. Zapowiadają, że w razie niepowodzenia akcji
koszulkowej i plakatowej są gotowi nawet rozpocząć głodówkę.
- W koszulkach z napisem "nie oddamy naszej sorki" chodzi prawie
cała klasa - opowiadają uczniowie I b. - Nasze plakaty zostały
pozrywane ze ścian, dlatego teraz będziemy rozdawać ulotki.
W poniedziałek licealiści zainscenizowali przed szkołą króciutki
happening "Szkoła dla ucznia". Chcą w ten sposób zaprotestować
przeciw pomijaniu ich zdania przy podejmowaniu decyzji.
Wieczorem do redakcji dotarła Uchwała Rady Pedagogicznej.
Nauczyciele nie wypowiedzieli się na temat istoty sporu. Oświadczyli
natomiast, że szkolne spory powinny zostać rozstrzygnięte zgodnie z
przepisami. Stwierdzili także, że "ingerencja mediów połączona z
wywieraniem socjotechnicznych nacisków na środowisko szkolne" nie
służy rozwiązaniu problemu.
Licealiści protestują przeciw odejściu ze szkoły swojej
wychowawczyni, polonistki Agnieszki Wójtowicz, która decyzją
dyrektora Stanisława Stonia od września nie będzie ich uczyć.
Protestujących wspierają rodzice, którzy dziś spotkają się w tej
sprawie z panią Ewą Dumkiewicz-Sprawką, dyrektorem Wydziału Oświaty
i Wychowania w Urzędzie Miasta.
- Dyrektor przedstawił nam panią Agnieszkę jako wychowawczynię,
która doprowadzi nasze dzieci do matury - mówią rodzice. -
Oczekujemy spełnienia tej obietnicy.
Agnieszka Wójtowicz czeka na rozpatrzenie skargi, którą złożyła do
Państwowej Inspekcji Pracy. Uważa, że dyrektor, zatrudniając ją
sześć razy na podstawie umów na czas określony, naruszył prawo pracy
i Kartę nauczyciela.
- Pani Wójtowicz była zatrudniona na zastępstwo - twierdzi dyrektor
Stoń. - Nie zaznaczam tego w umowie - przyznaje.
Dyrektor tłumaczy, że od tego roku ma mniej klas pierwszych, a w
związku z tym mniej godzin dla nauczycieli.
- Bardzo ciężko się podejmuje takie decyzje, ale nie zdecydowałem o
niezatrudnianiu dłużej pani Wójtowicz bez przemyślenia sprawy -
zapewnia Stoń. - Z urlopu macierzyńskiego wraca inna polonistka,
polskiego uczy też pani wicedyrektor.
Agnieszka Wójtowicz w zeszłym tygodniu odbierała z rąk prezydenta
Andrzeja Pruszkowskiego dyplom za przygotowanie do olimpiady
uczennic, które zdobyły tytuły laureatki i finalistki. Organizowała
w szkole Dni Papieskie, kabareton na pożegnanie III klas,
współorganizowała też Dni Brytyjskie i akcję Szkoła z Klasą. W
zeszłym roku na czworo uczniów, którzy uzyskali maksymalną liczbę
punktów na maturze z języka polskiego na poziomie rozszerzonym,
trzech przygotowywała pani Wójtowicz.
[Pokaż komentarze]
|
[Dodaj komentarz]
pochodzenie:
gazeta.pl |
|