|
|
Jak się uczyć w Unii ?
Zespołu Szkół Nr 1 im. prof. Bolesława Krupińskiego w Lubinie
Magdalena Szyszko
Nie dostałeś się na studia? A może już studiujesz, ale
czegoś ci brakuje? Masz duszę odkrywcy i globtrotera? Nie boisz się wyzwań?
To mamy dla ciebie propozycję - wyjedź na studia do Unii
Czy na uczelniach i w szkołach innych państw Unii będziemy musieli płacić za
naukę, czy unijne uczelnie muszą nas przyjąć i na jakich warunkach to
zrobią, czy dostaniemy akademik, ulgę na przejazdy i inne przywileje?
Wszystko o studiach w krajach UE w naszym informatorze.
Zacznijmy od rzeczy najważniejszej! Nie ma w zjednoczonej Europie
zunifikowanego modelu edukacji. Każde z państw członków ma swój system
szkolnictwa, własne podręczniki, własne programy nauczania. No bo jak np.
zważyć, czy w takim jedynym podręczniku do historii ma być więcej dziejów
Włoch, Polski, Wielkiej Brytanii, czy Finlandii? Albo ile lekcji ma być w
tygodniu w języku angielskim, francuskim, łotewskim czy czeskim?
Dla Unii jest natomiast bardzo ważne, żeby europejska młodzież zdobywała
wiedzę w różnych krajach, szkołach, kulturach. Żeby nawzajem się poznawała i
uczyła języków. Temu mają służyć edukacyjne programy wymiany uczniów,
studentów, nauczycieli i naukowców.
Czy szkoła w Unii jest płatna
Ponad 90 proc. uczniów podstawówek w krajach unijnych chodzi do placówek
państwowych lub przez państwo dotowanych. Co to oznacza? Że nauka większości
dzieci jest tam bezpłatna, czyli opłacana z pieniędzy publicznych.
Generalna zasada mówi, że uczniowie i studenci z państw Unii mają takie same
prawa na jej terytorium. A więc jeśli w jakimś kraju za uczniów płaci
państwo, musi to zrobić także za ucznia przybyłego z innego kraju Unii. A
więc po 1 maja także z Polski.
A co z płatnymi studiami
Warto pamiętać, że niektóre państwa (np. Grecja, Dania) mają u siebie
bezpłatny dostęp także do szkolnictwa wyższego (co nie znaczy, że każdy może
studiować). Tam państwo pokrywa koszt studiów młodzieży, także z innych
państw UE.
W wielu krajach jest jednak jakaś forma odpłatności za studia. Wysokość
opłat jest oczywiście różna, zależy też od tego, czy będziecie studiować na
uczelni państwowej, czy prywatnej. O szczegóły trzeba się dowiadywać w
konkretnej szkole.
Co z językiem nauki
To bardzo ważna kwestia. Uczelnie i szkoły generalnie samodzielnie decydują
o wymaganiach, jakie stawiają kandydatom, niewątpliwie jednak jednym z
obowiązkowych wymogów jest znajomość języka nauczania, wykładowego. Trudno
przecież uczyć się, nie rozumiejąc, co mówi nauczyciel. Nawet w unijnych
programach wymiany młodzieży to często jedyne kryterium (np. żeby móc
wyjechać z Erasmusa do Włoch, trzeba znać język włoski).
Dlatego, starając się o przyjęcie do jakiejkolwiek unijnej szkoły czy
uczelni, koniecznie pochwalcie się w aplikacji znajomością języka albo tym,
że już mieszkaliście w kraju, w którym chcecie się uczyć lub studiować.
Atutem mogą być też związki rodzinne z tym krajem.
Dowód na język
Najpewniej już na miejscu szkoła lub uczelnia i tak sprawdzi przynajmniej
podstawową znajomość języka. Dobrym udokumentowaniem tego może się jednak
okazać jeden z międzynarodowych certyfikatów językowych - np. z angielskiego
- The Cambridge Certificate of Proficiency in English (CPE), z niemieckiego
- Grosses Deutches Sprachdiplom, francuskiego - Diplčme d'Etudes en Langue
Française (DELF), włoskiego - Certificazione di Italiano come Lingua
Straniera (CILS), hiszpańskiego - Diplomas de Espanol como Lengua Extranjera
(DELE Basico albo Superior).
Co z polską maturą
We wszystkich krajach Unii minimalnym warunkiem przyjęcia na studia jest
świadectwo ukończenia szkoły średniej drugiego stopnia (upper secondary
education) lub dokument równoważny. W Polsce to świadectwo maturalne.
Oznacza to, że nasza matura (bez względu na to, czy stara, czy nowa) będzie
otwierała - zresztą tak jak obecnie - drogę na studia. Jednak w wielu
wypadkach nie będzie wystarczająca. W większości krajów są bowiem dodatkowe
wymogi rekrutacyjne: egzaminy, rozmowy kwalifikacyjne, konkursy albo wymóg
udokumentowania innych osiągnięć. O szczegóły musicie się dowiadywać już w
konkretnej szkole wyższej.
Zapamiętajcie jednak, że najczęściej świadectwo maturalne powinno być
przetłumaczone na język kraju, w którym chcecie studiować. W niektórych
krajach wymaga się, żeby zrobił to tłumacz przysięgły (to wiąże się z
większymi kosztami).
Jak tam rekrutują
Czasami obowiązuje tzw. numerus clausus, czyli odgórne określenie liczby
studentów danego kierunku w całym kraju lub regionie. Poza tym w
rzeczywistości każda uczelnia właściwie może kierować się swoim regulaminem
i zasadami. Tak jest m.in. w: Danii, Hiszpanii, Irlandii, Portugalii,
Finlandii, Szwecji czy Wielkiej Brytanii, gdzie głównym kryterium jest po
prostu liczba wolnych miejsc (a np. w Finlandii każdy przyjęty student
dostaje jeszcze miesięcznie od państwa 400 euro - maksymalnie przez sześć
lat studiów, choć może studiować dłużej, ale już bez państwowej pomocy).
W Hiszpanii na niektórych kierunkach uniwersyteckich kandydaci, choć nie
muszą zdawać ogólnokrajowego uniwersyteckiego egzaminu wstępnego, robią to
ze względu na ograniczoną liczbę miejsc - pierwszeństwo bowiem mają ci,
którzy takie egzamin przeszli.
Są kraje, gdzie na większości kierunków nie ma żadnych ograniczeń i
wstępnych warunków przyjęć, np. w Belgii wszelkie próby wprowadzania
takowych spotykały się z dużym sprzeciwem. We Francji uniwersytety to
placówki publiczne, na które nie ma generalnie egzaminów wstępnych (z
wyjątkiem wydziałów medycznych i farmaceutycznych). Pierwsza selekcja odbywa
się bowiem nie na etapie przyjmowania na studia, ale w czasie pierwszych lat
nauki. Podobnie we Włoszech - nie ma generalnie limitów przyjęć (z wyjątkiem
studiów medycznych, ochrony środowiska i stosunków międzynarodowych).
Co z maturą międzynarodową
Oczywiście, że warto ją mieć, pomaga w dostaniu się na studia. Coraz więcej
polskich liceów wprowadza program międzynarodowej matury (International
Baccalaureate), choć nauczeni przykrym doświadczeniem rodzice najczęściej
starają się, aby młodzi Polacy mieli maturę polską i międzynarodową
jednocześnie. Dlaczego? Niestety, dużo chętniej międzynarodowy egzamin
honorują uczelnie zagraniczne niż polskie. Tymczasem według różnych źródeł
International Baccalaureate (IB) w kilkudziesięciu krajach uznaje ponad
tysiąc uczelni, a zdawać ją można już w blisko 1,5 tys. szkół średnich.
Matura międzynarodowa zapewnia studiowanie nawet na najlepszych europejskich
uczelniach (Oxford czy Cambridge) pod warunkiem zdobycia na niej dużej
liczby punktów. Jednak pamiętajcie, że tak naprawdę znowu wiele zależy od
samych uczelni. Nieliczne kraje (w tym Finlandia i Włochy) uregulowały
prawnie uznawalność IB. W wielu krajach decyduje o tym konkretna szkoła
wyższa.
Studia w Polsce i...
Czy zagraniczne uczelnie zaliczą okres kilku lat polskich studiów? To
możliwe, choć znowu trzeba pamiętać, że autonomiczne uczelnie same podejmują
taką decyzję. Same oceniają wiedzę kandydata, który ma już za sobą część
studiów w innym kraju, i decydują, na który rok go przyjąć. To oznacza, że
np. po skończonym trzecim roku w Polsce być może będziemy musieli studiować
na innej uczelni dłużej niż dwa lata (a tak by było w kraju). Szczegóły
poznacie dopiero na konkretnej uczelni.
Uwaga! Dla sprawniejszego i sprawiedliwszego porównywania okresów studiów w
wielu krajach wprowadzono tzw. ECTS, czyli Europejski System Transferu
Punktów Kredytowych. W Polsce przyjęła go już większość państwowych szkół
wyższych i wiele uczelni niepublicznych.
ECTS - klucz do studiów
ECTS pozwala ocenić zaawansowanie studenta na poziomie międzynarodowym.
Przedstawia on bowiem w skali punktowej osiągnięcia studenta (każde
zaliczone zajęcia to określona liczba punktów). Uczelnia, która przyjęła
ECTS, już w pakiecie informacyjnym dla studentów musi wycenić każde zajęcia
na daną liczbę punktów. Uzbieranie określonej ich liczby (czyli zaliczenie
określonych zajęć) oznacza zaliczenie danego okresu studiów w ECTS - czyli w
każdej uczelni, która go przyjęła.
Trymestr jest w ECTS wart 20 pkt., semestr - 30 pkt., a cały rok akademicki
- 60 pkt. Czyli żeby np. mieć zaliczony rok studiów na uniwersytecie w
fińskim Tampere i jednocześnie na Uniwersytecie Warszawskim, trzeba na
jednej z tych uczelni zaliczyć zajęcia wycenione na 60 pkt. (obie uczelnie
już dawno przyjęły ECTS).
Przywileje takie same
Nie takie same w całej Unii, ale takie same dla wszystkich studentów z Unii
w danym kraju. Już wcześniej pisaliśmy, że systemy edukacji się różnią - np.
w jednym kraju akademik może być darmowy, w innym płatny, ale jeśli jest za
darmo, to dla wszystkich studentów z UE (zasada równouprawnienia wszystkich
jej obywateli). Inaczej rzecz ujmując: uczniom i studentom z całej Unii
uczącym się w danym kraju przysługują te same przywileje co uczniom i
studentom miejscowym.
Przykład: w Belgii są zniżkowe bilety sezonowe na koleje, we Włoszech na
przejazdy miejskie można dostać od 20 do 50 proc. zniżki. W Finlandii
studenci mają zniżkę na przejazdy komunikacją miejską. Jeśli wybierzecie się
tam studiować, możecie domagać się takich samych przywilejów
komunikacyjnych.
W Finlandii darmowy na uczelni jest najczęściej dostęp do internetu,
kserowanie (w ograniczonej liczbie kopii), dużo tańsze są obiady (np. na
wspomnianym uniwersytecie w Tampere 2,2 euro za dwudaniowy posiłek). Też
będzie wam się to należało.
Tak jak miejscowi studenci będziecie mogli starać się o miejsca w domach
studenckich, akademikach, bursach. Oczywiście dla wszystkich może nie
wystarczyć, no i często są one płatne.
Stypendia takie same
Tak. Zasada jest identyczna: jeśli będziecie się uczyć lub studiować w
szkole w jednym z państw członkowskich, będą wam przysługiwać (po spełnieniu
kryteriów takich samych, jakie obowiązują innych unijnych uczniów czy
studentów) stypendia i zapomogi takie same jak miejscowym uczniom i
studentom. Jednak pamiętajcie, że taką pomoc w różnych krajach przyznaje się
na różnych zasadach. Np. tam, gdzie uczniowie dopłacają do swojej edukacji,
stypendium może polegać na zmniejszeniu lub zwolnieniu z takiej opłaty za
naukę.
Generalnie w krajach UE dużo większa oferta stypendialna skierowana jest do
studentów niż do uczniów. Są też kraje, takie jak: Belgia, Włochy, Grecja
czy Luksemburg, które przeznaczają budżetowe pieniądze niemal w całości na
pomoc stypendialną dla studentów wyższych uczelni.
Np. we Francji studenci, którym przyznano stypendium, nie płacą
obowiązkowego dla innych wpisowego. O pomoc państwa mogą się także ubiegać
uchodźcy czy bezrobotni. W Portugalii w ustawie z 1997 r. wprowadzono
jednolitą opłatę dla wszystkich studentów studiów prowadzących do tzw.
pierwszej kwalifikacji. Natomiast studentom ubogim na podstawie zaświadczeń
o dochodach przyznaje się specjalne stypendia na kontynuowanie nauki.
Ze szkoły do szkoły
Czy szkoły w innych krajach Unii będą sprawdzać wiedzę naszego ucznia? Na
pewno mogą sprawdzić znajomość języka obcego. Może być też tak, że jeśli
polski uczeń po kilku klasach podstawówki, gimnazjum lub szkoły maturalnej
będzie chciał kontynuować naukę w innym kraju, to miejscowa szkoła
zdecyduje, do której klasy go przyjąć, a także o tym, co będzie musiał
uzupełnić, nadrobić. Zresztą tak samo może być, jeśli uczeń powraca z nauki
w innym kraju do polskiej szkoły. To ona sprawdzi i oceni, jaką uczeń ma
wiedzę i od której klasy może kontynuować naukę w polskiej szkole. Dobra
wiadomość: szkoły na poziomie podstawowym dość rzadko wymagają dobrej
znajomości języka obcego, wychodząc z założenia, że dzieci i tak szybko się
go uczą.
Co z polskim dyplomem
Choć wspólnotowe prawo nie nakłada takiego obowiązku, dyplomy są najczęściej
nawzajem uznawane przez kraje Unii. Do wzajemnego uznawania wykształcenia,
okresów studiów i dyplomów zachęca zresztą Komisja Europejska. Taka
uznawalność (dla celów akademickich, czyli kontynuowania nauki) jest
traktowana jako instrument ułatwiający swobodny przepływ studentów i
absolwentów w Europie.
Uwaga! Uznawalność wzajemna dyplomów (w celu kontynuowania nauki) może
wynikać także z dwustronnych umów międzypaństwowych. Polska ma takie umowy
podpisane z Niemcami oraz Austrią. Pomaga w tym także udział w edukacyjnych
programach unijnych (Socrates, Comenius, Leonardo da Vinci). Prowadzą one do
wzajemnych porozumień i uznawania okresów nauki odbytej w ramach krajowych
systemów edukacyjnych.
Gdzie pytać o uznawanie
W każdym kraju jest instytucja informująca o szczególnych zasadach uznawania
wykształcenia i dyplomów. W Polsce to Biuro Uznawalności Wykształcenia i
Wymiany Międzynarodowej, które podlega ministrowi edukacji. Jego adres to:
ul. Smolna 13, 00-375 Warszawa, sekretariat: tel. +48 (0-22) 826 76 34,
e-mail: bwm!@menis.gov.pl lub biuro@buwiwm.edu.pl.
Polskie BUWiWM jest naszym przedstawicielem w międzynarodowej sieci ośrodków
informujących o uznawalności ENIC/NARIC (www.enic-naric. net). Warto też
korzystać z portali: Eurydice (www.eurydice.org) i Ploteus (http://europa.eu.int/ploteus/portal/
home.jsp), które są kopalnią wiedzy o systemach edukacji w różnych krajach.
[Pokaż komentarze]
|
[Dodaj komentarz]
pochodzenie:
gazeta.pl |
|