Dyrekcja
Nasz Adres
Zespół Szkół Nr 1 im. prof. Bolesława Krupińskiego
w Lubinie. ul. Kościuszki 9,
59 - 300 Lubin.
tel/fax. 076-746-30-50.
NIP 692-10-28-723

on-line:
statystyki www.stat.pl
Ogółem na stronie:

 
Aktualności Dokumentacja Absolwenci Kontakt
 

Jak się uczyć w Unii ?
Zespołu Szkół Nr 1 im. prof. Bolesława Krupińskiego w Lubinie

Magdalena Szyszko

Nie dostałeś się na studia? A może już studiujesz, ale czegoś ci brakuje? Masz duszę odkrywcy i globtrotera? Nie boisz się wyzwań? To mamy dla ciebie propozycję - wyjedź na studia do Unii

Czy na uczelniach i w szkołach innych państw Unii będziemy musieli płacić za naukę, czy unijne uczelnie muszą nas przyjąć i na jakich warunkach to zrobią, czy dostaniemy akademik, ulgę na przejazdy i inne przywileje? Wszystko o studiach w krajach UE w naszym informatorze.

Zacznijmy od rzeczy najważniejszej! Nie ma w zjednoczonej Europie zunifikowanego modelu edukacji. Każde z państw członków ma swój system szkolnictwa, własne podręczniki, własne programy nauczania. No bo jak np. zważyć, czy w takim jedynym podręczniku do historii ma być więcej dziejów Włoch, Polski, Wielkiej Brytanii, czy Finlandii? Albo ile lekcji ma być w tygodniu w języku angielskim, francuskim, łotewskim czy czeskim?

Dla Unii jest natomiast bardzo ważne, żeby europejska młodzież zdobywała wiedzę w różnych krajach, szkołach, kulturach. Żeby nawzajem się poznawała i uczyła języków. Temu mają służyć edukacyjne programy wymiany uczniów, studentów, nauczycieli i naukowców.

Czy szkoła w Unii jest płatna

Ponad 90 proc. uczniów podstawówek w krajach unijnych chodzi do placówek państwowych lub przez państwo dotowanych. Co to oznacza? Że nauka większości dzieci jest tam bezpłatna, czyli opłacana z pieniędzy publicznych.

Generalna zasada mówi, że uczniowie i studenci z państw Unii mają takie same prawa na jej terytorium. A więc jeśli w jakimś kraju za uczniów płaci państwo, musi to zrobić także za ucznia przybyłego z innego kraju Unii. A więc po 1 maja także z Polski.

A co z płatnymi studiami

Warto pamiętać, że niektóre państwa (np. Grecja, Dania) mają u siebie bezpłatny dostęp także do szkolnictwa wyższego (co nie znaczy, że każdy może studiować). Tam państwo pokrywa koszt studiów młodzieży, także z innych państw UE.

W wielu krajach jest jednak jakaś forma odpłatności za studia. Wysokość opłat jest oczywiście różna, zależy też od tego, czy będziecie studiować na uczelni państwowej, czy prywatnej. O szczegóły trzeba się dowiadywać w konkretnej szkole.

Co z językiem nauki

To bardzo ważna kwestia. Uczelnie i szkoły generalnie samodzielnie decydują o wymaganiach, jakie stawiają kandydatom, niewątpliwie jednak jednym z obowiązkowych wymogów jest znajomość języka nauczania, wykładowego. Trudno przecież uczyć się, nie rozumiejąc, co mówi nauczyciel. Nawet w unijnych programach wymiany młodzieży to często jedyne kryterium (np. żeby móc wyjechać z Erasmusa do Włoch, trzeba znać język włoski).

Dlatego, starając się o przyjęcie do jakiejkolwiek unijnej szkoły czy uczelni, koniecznie pochwalcie się w aplikacji znajomością języka albo tym, że już mieszkaliście w kraju, w którym chcecie się uczyć lub studiować. Atutem mogą być też związki rodzinne z tym krajem.

Dowód na język

Najpewniej już na miejscu szkoła lub uczelnia i tak sprawdzi przynajmniej podstawową znajomość języka. Dobrym udokumentowaniem tego może się jednak okazać jeden z międzynarodowych certyfikatów językowych - np. z angielskiego - The Cambridge Certificate of Proficiency in English (CPE), z niemieckiego - Grosses Deutches Sprachdiplom, francuskiego - Diplčme d'Etudes en Langue Française (DELF), włoskiego - Certificazione di Italiano come Lingua Straniera (CILS), hiszpańskiego - Diplomas de Espanol como Lengua Extranjera (DELE Basico albo Superior).

Co z polską maturą

We wszystkich krajach Unii minimalnym warunkiem przyjęcia na studia jest świadectwo ukończenia szkoły średniej drugiego stopnia (upper secondary education) lub dokument równoważny. W Polsce to świadectwo maturalne. Oznacza to, że nasza matura (bez względu na to, czy stara, czy nowa) będzie otwierała - zresztą tak jak obecnie - drogę na studia. Jednak w wielu wypadkach nie będzie wystarczająca. W większości krajów są bowiem dodatkowe wymogi rekrutacyjne: egzaminy, rozmowy kwalifikacyjne, konkursy albo wymóg udokumentowania innych osiągnięć. O szczegóły musicie się dowiadywać już w konkretnej szkole wyższej.

Zapamiętajcie jednak, że najczęściej świadectwo maturalne powinno być przetłumaczone na język kraju, w którym chcecie studiować. W niektórych krajach wymaga się, żeby zrobił to tłumacz przysięgły (to wiąże się z większymi kosztami).

Jak tam rekrutują

Czasami obowiązuje tzw. numerus clausus, czyli odgórne określenie liczby studentów danego kierunku w całym kraju lub regionie. Poza tym w rzeczywistości każda uczelnia właściwie może kierować się swoim regulaminem i zasadami. Tak jest m.in. w: Danii, Hiszpanii, Irlandii, Portugalii, Finlandii, Szwecji czy Wielkiej Brytanii, gdzie głównym kryterium jest po prostu liczba wolnych miejsc (a np. w Finlandii każdy przyjęty student dostaje jeszcze miesięcznie od państwa 400 euro - maksymalnie przez sześć lat studiów, choć może studiować dłużej, ale już bez państwowej pomocy).

W Hiszpanii na niektórych kierunkach uniwersyteckich kandydaci, choć nie muszą zdawać ogólnokrajowego uniwersyteckiego egzaminu wstępnego, robią to ze względu na ograniczoną liczbę miejsc - pierwszeństwo bowiem mają ci, którzy takie egzamin przeszli.

Są kraje, gdzie na większości kierunków nie ma żadnych ograniczeń i wstępnych warunków przyjęć, np. w Belgii wszelkie próby wprowadzania takowych spotykały się z dużym sprzeciwem. We Francji uniwersytety to placówki publiczne, na które nie ma generalnie egzaminów wstępnych (z wyjątkiem wydziałów medycznych i farmaceutycznych). Pierwsza selekcja odbywa się bowiem nie na etapie przyjmowania na studia, ale w czasie pierwszych lat nauki. Podobnie we Włoszech - nie ma generalnie limitów przyjęć (z wyjątkiem studiów medycznych, ochrony środowiska i stosunków międzynarodowych).

Co z maturą międzynarodową

Oczywiście, że warto ją mieć, pomaga w dostaniu się na studia. Coraz więcej polskich liceów wprowadza program międzynarodowej matury (International Baccalaureate), choć nauczeni przykrym doświadczeniem rodzice najczęściej starają się, aby młodzi Polacy mieli maturę polską i międzynarodową jednocześnie. Dlaczego? Niestety, dużo chętniej międzynarodowy egzamin honorują uczelnie zagraniczne niż polskie. Tymczasem według różnych źródeł International Baccalaureate (IB) w kilkudziesięciu krajach uznaje ponad tysiąc uczelni, a zdawać ją można już w blisko 1,5 tys. szkół średnich.

Matura międzynarodowa zapewnia studiowanie nawet na najlepszych europejskich uczelniach (Oxford czy Cambridge) pod warunkiem zdobycia na niej dużej liczby punktów. Jednak pamiętajcie, że tak naprawdę znowu wiele zależy od samych uczelni. Nieliczne kraje (w tym Finlandia i Włochy) uregulowały prawnie uznawalność IB. W wielu krajach decyduje o tym konkretna szkoła wyższa.

Studia w Polsce i...

Czy zagraniczne uczelnie zaliczą okres kilku lat polskich studiów? To możliwe, choć znowu trzeba pamiętać, że autonomiczne uczelnie same podejmują taką decyzję. Same oceniają wiedzę kandydata, który ma już za sobą część studiów w innym kraju, i decydują, na który rok go przyjąć. To oznacza, że np. po skończonym trzecim roku w Polsce być może będziemy musieli studiować na innej uczelni dłużej niż dwa lata (a tak by było w kraju). Szczegóły poznacie dopiero na konkretnej uczelni.

Uwaga! Dla sprawniejszego i sprawiedliwszego porównywania okresów studiów w wielu krajach wprowadzono tzw. ECTS, czyli Europejski System Transferu Punktów Kredytowych. W Polsce przyjęła go już większość państwowych szkół wyższych i wiele uczelni niepublicznych.

ECTS - klucz do studiów

ECTS pozwala ocenić zaawansowanie studenta na poziomie międzynarodowym. Przedstawia on bowiem w skali punktowej osiągnięcia studenta (każde zaliczone zajęcia to określona liczba punktów). Uczelnia, która przyjęła ECTS, już w pakiecie informacyjnym dla studentów musi wycenić każde zajęcia na daną liczbę punktów. Uzbieranie określonej ich liczby (czyli zaliczenie określonych zajęć) oznacza zaliczenie danego okresu studiów w ECTS - czyli w każdej uczelni, która go przyjęła.

Trymestr jest w ECTS wart 20 pkt., semestr - 30 pkt., a cały rok akademicki - 60 pkt. Czyli żeby np. mieć zaliczony rok studiów na uniwersytecie w fińskim Tampere i jednocześnie na Uniwersytecie Warszawskim, trzeba na jednej z tych uczelni zaliczyć zajęcia wycenione na 60 pkt. (obie uczelnie już dawno przyjęły ECTS).

Przywileje takie same

Nie takie same w całej Unii, ale takie same dla wszystkich studentów z Unii w danym kraju. Już wcześniej pisaliśmy, że systemy edukacji się różnią - np. w jednym kraju akademik może być darmowy, w innym płatny, ale jeśli jest za darmo, to dla wszystkich studentów z UE (zasada równouprawnienia wszystkich jej obywateli). Inaczej rzecz ujmując: uczniom i studentom z całej Unii uczącym się w danym kraju przysługują te same przywileje co uczniom i studentom miejscowym.

Przykład: w Belgii są zniżkowe bilety sezonowe na koleje, we Włoszech na przejazdy miejskie można dostać od 20 do 50 proc. zniżki. W Finlandii studenci mają zniżkę na przejazdy komunikacją miejską. Jeśli wybierzecie się tam studiować, możecie domagać się takich samych przywilejów komunikacyjnych.

W Finlandii darmowy na uczelni jest najczęściej dostęp do internetu, kserowanie (w ograniczonej liczbie kopii), dużo tańsze są obiady (np. na wspomnianym uniwersytecie w Tampere 2,2 euro za dwudaniowy posiłek). Też będzie wam się to należało.

Tak jak miejscowi studenci będziecie mogli starać się o miejsca w domach studenckich, akademikach, bursach. Oczywiście dla wszystkich może nie wystarczyć, no i często są one płatne.

Stypendia takie same

Tak. Zasada jest identyczna: jeśli będziecie się uczyć lub studiować w szkole w jednym z państw członkowskich, będą wam przysługiwać (po spełnieniu kryteriów takich samych, jakie obowiązują innych unijnych uczniów czy studentów) stypendia i zapomogi takie same jak miejscowym uczniom i studentom. Jednak pamiętajcie, że taką pomoc w różnych krajach przyznaje się na różnych zasadach. Np. tam, gdzie uczniowie dopłacają do swojej edukacji, stypendium może polegać na zmniejszeniu lub zwolnieniu z takiej opłaty za naukę.

Generalnie w krajach UE dużo większa oferta stypendialna skierowana jest do studentów niż do uczniów. Są też kraje, takie jak: Belgia, Włochy, Grecja czy Luksemburg, które przeznaczają budżetowe pieniądze niemal w całości na pomoc stypendialną dla studentów wyższych uczelni.

Np. we Francji studenci, którym przyznano stypendium, nie płacą obowiązkowego dla innych wpisowego. O pomoc państwa mogą się także ubiegać uchodźcy czy bezrobotni. W Portugalii w ustawie z 1997 r. wprowadzono jednolitą opłatę dla wszystkich studentów studiów prowadzących do tzw. pierwszej kwalifikacji. Natomiast studentom ubogim na podstawie zaświadczeń o dochodach przyznaje się specjalne stypendia na kontynuowanie nauki.

Ze szkoły do szkoły

Czy szkoły w innych krajach Unii będą sprawdzać wiedzę naszego ucznia? Na pewno mogą sprawdzić znajomość języka obcego. Może być też tak, że jeśli polski uczeń po kilku klasach podstawówki, gimnazjum lub szkoły maturalnej będzie chciał kontynuować naukę w innym kraju, to miejscowa szkoła zdecyduje, do której klasy go przyjąć, a także o tym, co będzie musiał uzupełnić, nadrobić. Zresztą tak samo może być, jeśli uczeń powraca z nauki w innym kraju do polskiej szkoły. To ona sprawdzi i oceni, jaką uczeń ma wiedzę i od której klasy może kontynuować naukę w polskiej szkole. Dobra wiadomość: szkoły na poziomie podstawowym dość rzadko wymagają dobrej znajomości języka obcego, wychodząc z założenia, że dzieci i tak szybko się go uczą.

Co z polskim dyplomem

Choć wspólnotowe prawo nie nakłada takiego obowiązku, dyplomy są najczęściej nawzajem uznawane przez kraje Unii. Do wzajemnego uznawania wykształcenia, okresów studiów i dyplomów zachęca zresztą Komisja Europejska. Taka uznawalność (dla celów akademickich, czyli kontynuowania nauki) jest traktowana jako instrument ułatwiający swobodny przepływ studentów i absolwentów w Europie.

Uwaga! Uznawalność wzajemna dyplomów (w celu kontynuowania nauki) może wynikać także z dwustronnych umów międzypaństwowych. Polska ma takie umowy podpisane z Niemcami oraz Austrią. Pomaga w tym także udział w edukacyjnych programach unijnych (Socrates, Comenius, Leonardo da Vinci). Prowadzą one do wzajemnych porozumień i uznawania okresów nauki odbytej w ramach krajowych systemów edukacyjnych.

Gdzie pytać o uznawanie

W każdym kraju jest instytucja informująca o szczególnych zasadach uznawania wykształcenia i dyplomów. W Polsce to Biuro Uznawalności Wykształcenia i Wymiany Międzynarodowej, które podlega ministrowi edukacji. Jego adres to: ul. Smolna 13, 00-375 Warszawa, sekretariat: tel. +48 (0-22) 826 76 34, e-mail: bwm!@menis.gov.pl lub biuro@buwiwm.edu.pl.

Polskie BUWiWM jest naszym przedstawicielem w międzynarodowej sieci ośrodków informujących o uznawalności ENIC/NARIC (www.enic-naric. net). Warto też korzystać z portali: Eurydice (www.eurydice.org) i Ploteus (http://europa.eu.int/ploteus/portal/ home.jsp), które są kopalnią wiedzy o systemach edukacji w różnych krajach.

[Pokaż komentarze] | [Dodaj komentarz]

pochodzenie: gazeta.pl

 
Uczniowie Nauczyciele Rodzice
C 2005-2006 Zespół Szkół Nr 1 w Lubinie. All rights reserved