|
|
Jak dyrektor rozpijał
Są rzeczy, których nauczycielowi nie wolno robić -
uznał wrocławski sąd i skazał dyrektora liceum plastycznego za rozpijanie
uczennicy. Jacek B. przez dwa lata nie będzie mógł uczyć.
Sąd wymierzył mu pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Sędzia
Jolanta Pol-Kulig oparła się na zeznaniach Joanny K., byłej uczennicy liceum
plastycznego. Biegły psycholog, który zbadał dziewczynę, wykluczył kłamstwa.
Dziś Joanna K. ma 21 lat. Gdy spotykała się z dyrektorem liceum, miała 16.
Prokuratorowi opowiadała, że spotykała się z ponad czterdziestoletnim
wówczas Jackiem B. w kawiarniach, w szkole i w jego mieszkaniu. Chciała
przenieść się z prywatnego liceum do publicznej szkoły i dyrektor miał jej
pomóc. Sama Joanna K. przyznała, że sypiała z dyrektorem. Jacek B. stanowczo
zaprzeczył. Podobnie jak zarzutom o rozpijanie.
W grudniu 2003 r. Jacek B. został zawieszony w pełnieniu funkcji dyrektora
do czasu wyjaśnienia sprawy. Wyrok jest nieprawomocny. Dyrektor zapowiada
apelację.
[Pokaż komentarze]
|
[Dodaj komentarz]
pochodzenie:
gazeta.pl |
|