Dyrekcja
Nasz Adres
Zespół Szkół Nr 1 im. prof. Bolesława Krupińskiego
w Lubinie. ul. Kościuszki 9,
59 - 300 Lubin.
tel/fax. 076-746-30-50.
NIP 692-10-28-723

on-line:
statystyki www.stat.pl
Ogółem na stronie:

 
Aktualności Dokumentacja Absolwenci Kontakt
 

Przegląd programów do nauki angielskiego

WSPÓŁPRACA: ADAM LESZCZYŃSKI; DARIUSZ JEMIELNIAK

Kiedyś były kursy książkowe. Potem wydawano je na kasetach. Dziś metody te zaczynają już trafiać do lamusa. Programy multimedialne są znacznie lepsze niż tradycyjne nośniki i tańsze od zajęć z "żywym" lektorem.

Wiele płyt kupić można już w cenie jednej indywidualnej lekcji (40-60 złotych). Są one z reguły o wiele wygodniejsze i prostsze w użyciu niż tradycyjne kursy na kasetach, a zapewniają jednocześnie aktywną naukę wymowy. Podzieliliśmy je na cztery kategorie, kierując się zastosowaniem każdej z płyt (kursy, nauka słownictwa, nauka gramatyki itd.). Nie uwzględnialiśmy jedynie programów dla dzieci i wydawanych co miesiąc kursów w odcinkach, które można dostać w kioskach. Nie sposób ich porównywać z klasycznymi pozycjami: programy dla dzieci mają nieco inną funkcję (muszą przede wszystkim bawić), a ponieważ w kioskowych seriach nie dysponujemy całością kursu, trudno ocenić np. jakość i zawartość materiału. Programom przyznawaliśmy oceny - od jednej do pięciu gwiazdek.

Kursy

Niewątpliwie najciekawsze są kursy ogólne, czyli równomiernie rozwijające wszystkie zdolności językowe. To właśnie przede wszystkim takie programy mogą najlepiej zastępować tradycyjne lekcje, chociaż należy pamiętać, że prawdziwej konwersacji na razie nie odbędziemy z żadnym programem. Mimo to, wiele komputerowych kursów z powodzeniem może służyć za podstawową pomoc naukową. Trzeba tylko mieć dość siły woli, żeby uczyć się systematycznie.

EuroPlus+ Reward ocena:*****

Zdecydowanie wiedzie prym wśród kursów ogólnych. Wprawdzie nauka podzielona jest w nim dość tradycyjnie na poszczególne lekcje, ale ma zdecydowanie najciekawsze materiały. Podczas każdej lekcji można przeczytać interesujący tekst (np. o obyczajach ślubnych w różnych kulturach, o życiu codziennym w Indiach itp.), nauczyć się nowego słownictwa i przyswoić strukturę gramatyczną. Oczywiście, w każdej lekcji część czasu poświęcona jest także na naukę rozumienia ze słuchu i ćwiczenia wymowy (swoje próby można porównywać ze wzorcowym nagraniem lektora). Barwna grafika i animacje dopełniają całości.

Kurs świetnie nadaje się dla młodzieży i dorosłych - pod wieloma względami przypomina zresztą nowoczesne książkowe podręczniki. Unika przy tym wielu ich wad, choćby dlatego, że jest multimedialny i niebanalnie prezentuje kwestie gramatyczne - są one wyjaśnione nie przez suchy wykład regułek, ale za pomocą klarownych przykładów. Szkoda jedynie, że program w wersji Professional (na sześciu płytach CD) obejmuje jedynie poziomy od początkującego do średniozaawansowanego (wystarczającego do zdania międzynarodowego egzaminu First Certificate of English).

To Speak and Live in America ocena: ****

W wirtualną podróż po Stanach Zjednoczonych zabiera nas nowy kurs angielskiego przygotowany przez Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne. Kurs składa się z pięciu części (każda na osobnej płycie CD-ROM): właściwych lekcji z ćwiczeniami, nauki komunikacji (możemy "brać udział" w zarejestrowanych w codziennych sytuacjach, rozmowach), gramatyce i słownictwu (zawiera słownik z 6 tys. wyrazów). W nauce pomagają nam ćwiczenia, których jest naprawdę dużo - według autorów w samej sekcji gramatycznej ma być ich ponad 600. Kurs zawiera również funkcję rozpoznawania mowy i jest bardzo starannie opracowany graficznie: można go polecić zarówno początkującym, jak i zaawansowanym.

The Heinemann TOEFL ocena: *****

Tylko dla zaawansowanych. Jak wskazuje nazwa jest to program przygotowujący do TOEFL (Test Of English as a Foreign Language), czyli najpopularniejszego egzaminu amerykańskiego. Zdania TOEFL z określonym wynikiem wymagają od obcokrajowców wszystkie amerykańskie uczelnie. Wysoka punktacja pomaga także dostać się do wielu szkół średnich w Ameryce i Europie. Użytkownik proszony jest o przystąpienie do testu wstępnego. Na podstawie jego wyników program przygotowuje indywidualny plan nauki. Teoretycznie więc, z płyty może korzystać każdy, nawet niezbyt biegły w angielskim. Ponieważ jednak większość poleceń nie jest po polsku, a poziom omawianych zagadnień jest zdecydowanie zaawansowany, płytę możemy polecić tylko tym, którzy przez kilka lat uczyli się już angielskiego. Z pomocą "The Heinemann TOEFL" można opanować odpowiednie struktury językowe, słownictwo, wprawić się w rozumieniu ze słuchu, a także sprawdzić w siedmiu oryginalnych testach zawartych na płycie. Jedyną wadą programu jest to, że opracowany został z myślą o tradycyjnym, papierowym egzaminie, podczas gdy obecnie w większości krajów TOEFL przeprowadzany jest już na komputerach i w zmodernizowanej formie (np. po każdej kolejnej odpowiedzi komputer dobiera pytanie trudniejsze od poprzedniego). Wymogi TOEFL nie przewidują sprawdzania poprawności wymowy, toteż na płycie nie znajdziemy tego rodzaju ćwiczeń. Nie zmienia to faktu, że "The Heinemann TOEFL" opracowany jest bardzo dobrze i doskonale można się z nim przygotować do egzaminu.

Microsoft Encarta ocena: ****

To wzorcowy przykład kursu multimedialnego dla początkujących - ma wiele animacji, filmów i trójwymiarowej grafiki tworzonej w czasie rzeczywistym. Wpływa to, niestety, na wysokie wymagania sprzętowe: z płyty da się korzystać na Pentium 200 MHz z 32MB RAM, ale jest to zdecydowanie niewygodne. Z widowiskowością nie idzie w parze jednak bogactwo merytoryczne - "Encarta" jest niezbyt rozbudowana i obejmuje niewielki zakres materiału. Nie do końca jest również przejrzysta struktura zajęć - choć program jest spolszczony, to czasem trudno bez znajomości angielskiego połapać się, o co chodzi (np. po kliknięciu na obraz kobiety postać zaczyna mówić - jeżeli nie rozumiemy jej, to trudno odgadnąć, że właśnie rozpoczęliśmy ćwiczenie). Niewątpliwie jednak "Encarta" to najbardziej zaawansowany technicznie kurs: ma ciekawy system rozpoznawania mowy, kładzie duży nacisk na interakcyjność nauki (w większości ćwiczeń program oczekuje od ucznia, że będzie mówił, a nie tylko pisał), a także możliwość indywidualizacji planu zajęć. Dlatego tym kursem powinni zainteresować się przede wszystkim posiadacze dobrych komputerów, którzy dopiero zaczynają naukę.

English + ocena: ***

Przeciwieństwo "Encarty" - ma dość niskie wymagania sprzętowe. Niestety, trudno zaakceptować w roku 2000 tak ubogą grafikę i niemal całkowity brak animacji. Ćwiczenia są nudne i sprawiają wrażenie przeniesionych żywcem z książki, a przecież kiedy przygotowuje się program dla komputera, warto wykorzystać jego możliwości! Brakuje wielu oczywistych opcji, jak np. tłumaczenia kwestii angielskich na polskie "w locie", po najechaniu na nie kursorem myszy. Nie ma też nagrań wideo i dobrze opracowanych rysunków. Zakres merytoryczny zawartego materiału jest dość duży. Kurs podzielono na trzy oddzielne pakiety - dla początkujących i średnio zaawansowanych po trzy płyty CD, a dla zaawansowanych nawet cztery CD-ROM-y - i właściwie trudno odgadnąć, co zajmuje tyle miejsca. W "English +" można znaleźć różne informacje, ale nie zawsze te, których się szukało, a plan nauki zależy w dużym stopniu od inwencji użytkownika.

Gramatyka i słówka

Oprócz ogólnych kursów na rynku jest również szereg programów uzupełniających poświęconych rozwijaniu konkretnej zdolności językowej - np. nauce słówek albo opanowywaniu zasad gramatyki. Oczywiście nie sposób uczyć się angielskiego wyłącznie z ich pomocą.

Advanced English SuperMemo ocena: ****

Program opiera się na platformie SuperMemo - specjalnie opracowanym systemie nauki pamięciowej. Analizuje on postępy w nauce użytkownika i na podstawie skomplikowanych algorytmów dobiera czas, w którym powinien on powtarzać zdania. Wtedy każdy wyraz zapamiętywany jest efektywnie i utrwalany w odpowiednich odstępach czasu. Do podstawowego "SuperMemo" dołączona jest olbrzymia baza słownictwa. Jeżeli mamy przeciętną pamięć i poświęcimy nauce pół godziny dziennie, jej opanowanie zająć może parę lat. Właśnie ta baza stanowi o atrakcyjności płyty - jest obszerna i dobrze przygotowana (choć szkoda, że podział na kategorie nie jest bardziej szczegółowy). "SuperMemo" może się przydać każdemu od poziomu średniozaawansowanego w górę. Razi nieco archaiczny wygląd programu, czyli interfejs "SuperMemo". Wciąż umożliwia jednak skuteczne wykucie dużego zbioru słówek, a także ćwiczenie wymowy.

Profesor Henry 2001 ocena: ****

Ma zdecydowanie mniejszy zasób słów (w sprzedaży jest także poprzednia wersja, "Profesor Henry - słownictwo II"). "Henry" przebija jednak "SuperMemo" doskonałym opracowaniem graficznym. Zawiera 9 tys. słów najczęściej używanych w potocznej angielszczyźnie. Powinno to w zupełności wystarczyć większości użytkownikom, nawet tym na poziomie zaawansowanym (chociaż z programu mogą i powinni korzystać także początkujący). Znaczenie każdego ze słów jest "narysowane", co doskonale ułatwia naukę (choć oczywiście niektórych słów nie sposób dobrze zobrazować). Program z pewnością wart polecenia zarówno dzieciom, jak i dorosłym: ma mnóstwo zróżnicowanych ćwiczeń, nagrania, możliwość trenowania poprawnej wymowy, optymalizację czasu powtórzeń, słowniczek, możliwość tworzenia własnych ćwiczeń.

Genius Cross Country ocena: ***

To także program oparty na metodzie SuperMemo. Przeznaczony jest raczej dla młodzieży, a jego opracowanie jest ciekawsze niż w "Advanced English SuperMemo" tego samego producenta. Łatwość włączania i wyłączania tłumaczenia, nagrywanie głosu oraz odtwarzanie wypowiedzi lektora dobrze uzupełniają zawartości płyty. Co więcej, program uczy nie tylko słownictwa, ale i utrwala zagadnienia gramatyczne.

Heinemann Readers ocena: ****

Zupełnie inaczej do zagadnienia nauki słówek podchodzi seria programów LANGMastera. Tutaj wyrazów uczymy się w praktyce, czytając (lub odsłuchując) książki z płyt CD. Każde ze słów użytych w tekstach książek jest objaśnione (co prawda po angielsku), a cały zestaw uzupełnia doskonały słownik "Collins COBUILD Student's Dictionary". Autorzy zaadaptowali fragmenty ze znanych powieści i opowiadań (m.in. "Dracula" i "Opowieści Sherlocka Holmesa"), przerabiając je tak, żeby poziom trudności języka odpowiadał poziomowi kursu. W ten sposób przygotowano dwanaście klasycznych pozycji literatury brytyjskiej. Całość uzupełniają ćwiczenia i ilustracje. Metoda nauki jest bardzo oryginalna i rzeczywiście wciąga - a to najważniejsza zaleta tego typu programów. Gdyby było inaczej, słówek uczylibyśmy się na pamięć ze słowników.

Profesor Henry - gramatyka ocena: ***

Bardzo przypomina "Profesora Henry'ego 2001" - jednak tym razem liczne obrazki stanowią ilustrację dla różnych struktur językowych. Zakres materiału obejmuje zagadnienia dla początkujących i dla średniozaawansowanych - "Profesor" może pomóc w przygotowaniu np. do matury. Ma wszystkie zalety wersji "2001", ale też i parę wad: niezbyt rozbudowane opisy zagadnień oraz niewielką liczbę nagrań i animacji. Nadal jest jednym z lepszych programów do szlifowania gramatyki, choć z pewnością przydałaby mu się "kuracja odmładzająca".

ETeacher ocena: **

Kiedyś był najlepszym programem do angielskiego (działał jeszcze pod DOS-em) i do dziś jest z sentymentem wspominany przez wielu użytkowników. Przystosowano go do Windows 95, udźwiękowiono i dodano nieco grafiki. Sam program niewiele się zmienił, a szkoda. Dlatego też głównym atutem "ETeachera" jest zawartość merytoryczna, czyli testy wraz z rozwiązaniami (od poziomu początkującego po zaawansowany). Ich obsługa jest jednak niewygodna, a wyjaśnienia problemów gramatycznych - niesłychanie ubogie. Być może kiedyś "ETeacher" zostanie odnowiony - na razie konkuruje jednak głównie ceną.

Angielski na CD ocena: *

Jeszcze tańszy od "ETeachera". Zawiera materiały, które mogą się przydać osobom przygotowującym się do matury i First Certificate (program teoretycznie oferuje pomoc w przygotowaniu do obu egzaminów, ale niektóre ćwiczenia się powtarzają). Oprawa graficzna jest uboga, obsługa niewygodna, a ćwiczeń mało. Trudno znaleźć jego zalety - poza ceną. Na pewno jednak "Angielski na CD" może się przydać bardziej niż 45 minut prywatnych korepetycji, bo trzeba za niego mniej więcej tyle zapłacić. I dlatego może warto po tę płytę sięgnąć.

Słyszę i rozumiem

English in Action ocena: *****


Ostatnią kategorią programów są aplikacje służące do ćwiczenia rozumienia ze słuchu i wymowy. W tej dziedzinie komputery mają największą przewagę nad kursami tradycyjnymi, jednak, rzecz jasna, przygotowanie dobrego programu uczącego wymowy jest bardzo trudne. Z tego zadania skutecznie wywiązuje się obecnie w zasadzie bezkonkurencyjna na polskim rynku seria "English In Action" LANGMastera. Składają się na nią cztery oddzielne CD-ROM-y. Każdy zawiera wywiady - osobno ze znanymi gwiazdami filmowymi (m.in. Tom Hanks, Kim Basinger), pisarzami (Stephen King), politykami (Bill Clinton, Margaret Thatcher) i znanymi biznesmenami (Bill Gates) oraz piosenkarzami (Joe Cocker, Phil Collins). Możemy wysłuchać wywiadu, potem przeczytać jego transkrypcję, a na koniec samemu próbować poprawnie wypowiadać niektóre kwestie. Wszystkie wywiady uzupełnione są odpowiednimi ćwiczeniami. Program, niestety, nie jest spolszczony, dlatego korzystać z niego powinni użytkownicy od poziomu średniozaawansowanego w górę. Bez wątpienia warto.

...dla każdego?

W zasadzie żaden z opisanych przez nas programów nie zawiera błędów merytorycznych. Warto jednak pamiętać o tym, że kursy komputerowe mają sens tylko wtedy, kiedy się z nich korzysta. Dlatego warto się zdecydować na taki, który po kwadransie oglądania nie trafi na półkę.

[Pokaż komentarze] | [Dodaj komentarz]

pochodzenie: gazeta.pl

 
Uczniowie Nauczyciele Rodzice
C 2005-2006 Zespół Szkół Nr 1 w Lubinie. All rights reserved