|
|
Kursy - jak je wybrać ?
Nie ma złotej metody na skuteczną naukę języka obcego
- twierdzą ci, którzy jakiś język obcy znają. Zamierzony efekt można
osiągnąć, wybierając odpowiedni do swojego poziomu i potrzeb kurs. Kursów
jest jednak wiele w różnych szkołach. Jaki i dlaczego wybrać dla siebie -
zapytaliśmy pracowników szkół językowych.
Konkurencja na rynku jest spora twierdzą nasi rozmówcy.
A to powoduje, że słuchacze mogą wybierać w wielu pozornie podobnych -
ofertach. Dobry kurs językowy to inwestycja w przyszłość zawodową. Przy
wyborze i szkoły, i kursów należy się kierować m.in. pozycją szkoły na
rynku, jej doświadczeniem w nauczaniu, rodzajem stosowanych metod i technik,
kompetencjami lektorów i metodyków (certyfikaty, dyplomy potwierdzające ich
umiejętności), jakością wydawnictw książkowych i materiałów audiowizualnych,
z których korzystają nauczyciele, możliwością kontynuacji nauki i
perspektywami rozwoju umiejętności językowych. Dopiero potem można wziąć pod
uwagę formę i zakres tematyczny proponowanych kursów.
Można także poszukać możliwości uczenia się języka poza szkołą,
indywidualnie. O to, jakie formy nauki języka obcego przynoszą efekt i kto
powinien je wybrać - zapytaliśmy pracowników szkół językowych.
Tomasz Lach, anglista, udziela korepetycji: -
Przede wszystkim musisz wiedzieć, czego chcesz się nauczyć i po co to
robisz. Motywacja jest bowiem bardzo ważna.
Nie istnieje jedna metoda pozwalająca nauczyć się języka. Niektórym
odpowiada szeroka oferta szkół językowych, których rzeczywiście jest dużo i
które uczą w lepszy lub gorszy sposób. Efektywność tych szkół zależy od ich
filozofii nauczania języka, kompetencji lektorów, metodyków, kadry
zarządzającej, przyjętych metod i technik, doświadczenia, otwartości na
nowinki, atmosfery w szkole, itd.
Niektórzy uczniowie wolą jednak prywatne lekcje, może dlatego, że są dość
elastyczne i mniej formalne niż opłacony z góry kurs. Dobry korepetytor umie
rozpoznać potrzeby i poziom ucznia oraz dobrać odpowiednie techniki uczenia
i podręczniki. Natomiast uczeń powinien wiedzieć, która forma - czy
indywidualna, czy grupowa, czy kurs, czy konwersacje - odniesie w jego
przypadku większy efekt.
Marek Truskolaski, dyrektor ze szkoły Berlitz: -
Osoby korzystające z naszych usług to przede wszystkim studenci, młodzi
absolwenci oraz ci, którzy funkcjonują już na rynku pracy. Ci uczniowie
zazwyczaj wybierają kursy odbywające się kilka razy w tygodniu.
Osobom, które jednocześnie uczą się i pracują, polecałem intensywną naukę w
ramach bardzo intensywnych i krótkich kursów grupowych, jak i prywatnych. To
jest forma bardzo elastyczna, gdzie student może uczyć się we własnym
tempie. Z kolei osobom, które zmuszone są nagle opanować język, np.
zawodowy, proponuję model nauki o nazwie "Całkowite zanurzenie". To
najszybsza i najbardziej efektywna metoda nauki. W "Całkowitym zanurzeniu"
(podobnie jak i w innych kursach) uczą tzw. native speakers lub przynajmniej
osoby bilingwalne i bikulturowe. Zajęcia na kursie w tym systemie odbywają
się od rana do wieczora, także podczas lunchu. Każda sytuacja (np.
zamawianie kawy) przerabiana jest w języku obcym. Po dwóch, trzech
tygodniach "Całkowitego zanurzenia" można się już porozumiewać bez zbytnich
problemów w większości typowych sytuacji.
Justyna Martin, metodyk szkoły POLANGLO: - Kursy
zwykle różnią się formułą, częstotliwością i zakresem tematycznym. Kurs
semestralny jest przeznaczony dla osób, które mogą uczyć się języka w
zwykłym tempie, tj. dwa razy w tygodniu po 90 minut i są nastawione na
dłuższą, systematyczną naukę. Jest zalecany osobom, które chcą i mogą
poświęcić więcej czasu na solidną naukę, przygotowują się do egzaminów.
Stanowi też bazę dla kursów kierunkowych. Jest to kurs najczęściej
wybierany. Można go także realizować tylko w soboty, co jest ułatwieniem dla
osób, które w tygodniu nie mogą poświęcić czasu na naukę. Kurs przyśpieszony
jest dużo bardziej intensywny (2x135 min tygodniowo). Szybkie tempo nauki
wymaga samodyscypliny i dużej motywacji. Kurs intensywny jest generalnie dla
osób, które muszą uaktualnić zdobytą wcześniej wiedzę z zakresu języka
obcego, a nie mają wiele czasu. To ciekawa forma, która umożliwia naukę
wcześnie rano przed pracą przez cztery dni w tygodniu lub tylko w sobotę i
niedzielę. Osoby, które dość dobrze opanowały gramatykę, słownictwo, ale
brakuje im pewności siebie, mogą uczestniczyć w konwersacjach, które ułatwią
opanowanie biegłości i płynności w mówieniu.
Elżbieta Kowalczyk, asystent w Ośrodku Nauczania
Języka Angielskiego Instytutu Brytyjskiego: - Nie można definitywnie
stwierdzić, kto i kiedy powinien jechać za granicę uczyć się języka - czy
osoby początkujące, czy te z zaawansowaną jego znajomością. Ci, którzy
chcieliby wyjechać za granicę, powinni to robić wtedy, kiedy mają ku temu
okazję. Najlepiej jest jednak, gdy przed wyjazdem opanuje się język
przynajmniej w stopniu średnio zaawansowanym, wtedy łatwiej można się
porozumiewać. Oczywiście, dużo zależy też od tego, czy jest to wyjazd
zorganizowany, czy indywidualny. Na pewno taki wyjazd jest wspaniałą okazją
do pogłębienia wiedzy językowej, na co nie zawsze jest czas w ciągu roku.
Osoby, które na co dzień nie mają czasu na naukę, mogą uczestniczyć w kursie
sobotnim (zamiast chodzić na zajęcia dwa albo trzy razy w tygodniu). Taki
kurs poziomem nie odbiega od standardowego, różni się tylko tym, że w tym
systemie jest mniejsza liczba lekcji, co powoduje, że więcej materiału
student przerabia sam w domu. To kurs dla osób potrafiących się zmobilizować
do samodzielnej pracy w określonym czasie i efekt nauki zależy głównie od
nich.
Aneta Kaczor, kierownik Studium Języków Obcych w
Warszawskim Centrum Studenckiego Ruchu Naukowego: - Wielu osobom potrzebny
jest, oprócz języka ogólnego, biznesowy. Szczególnie angielski. Te osoby,
które chciałyby studiować Business English, powinny być co najmniej na
poziomie średnio zaawansowanym. Wynika to stąd, że na takim kursie nie ma
już czasu na dogłębne studiowanie np. zasad gramatycznych. Głównym jego
celem jest poszerzenie i wzbogacenie ogólnego angielskiego słownictwem
specjalistycznym potrzebnym w sytuacjach zawodowych.
[Pokaż komentarze]
|
[Dodaj komentarz]
pochodzenie:
gazeta.pl |
|