|
|
Na Gadu-Gadu z nauczycielem
Daria Dziewięcka
Pogaduszki na Gadu-Gadu z nauczycielem? Czemu nie. W
jednej ze szkół cała klasa ma numer do swojego wychowawcy. Gdy zapomną, co
im zadał, zawsze mogą o to zapytać.
Michał Łubian w Niepublicznej Szkole Podstawowej nr 97 uczy matematyki,
fizyki, informatyki i techniki. Internet najpierw wykorzystywał tylko do
kontaktów z rodzicami. Potem zaczął też rozmawiać z dziećmi. - Jedna z moich
uczennic ma problemy z komunikacją. Jej mama spytała, czy może dać jej mój
numer. Zgodziłem się - opowiada. - I kiedyś zaczęliśmy rozmawiać.
Teraz Michał Łubian jest jedynym nauczycielem, z którym dziewczynka w ogóle
się porozumiewa. A jego numer ma już cała klasa. - Dla tego pokolenia to
naturalny sposób komunikacji - mówi. - Często odbieram wiadomości w rodzaju
"Proszę pana zapomniałem zeszytu, które zadanie mam zrobić". Ale czasem
prowadzę rozmowy jak w konfesjonale, na trudne tematy.
- Ale jak mam o coś żal do wychowawcy, robię się dla niego niewidoczny na
kilka dni - zastrzegają uczniowie.
[Pokaż komentarze]
|
[Dodaj komentarz]
pochodzenie:
gazeta.pl |
|